Dotychczas wszystkie nasze aplikacje, znajdowały swój produkcyjny finał na serwerze dedykowanym z oferty OVH lub na świetnej usłudze mikr.us stworzonej przez znanego w branży Jakuba Mrugalskiego. To rozwiązanie miało jeden niezaprzeczalny plus — byliśmy „self-hosted”, bez zaprzątania sobie głowy